… JUŻ TYLKO 50 DNI DO WYJAZDU!

 

Czas biegnie jak szalony. Ani się nie obejrzeliśmy, a do rozpoczęcia naszej wyprawy pozostało 50 dni. Od ogłoszenia projektu minęło z kolei już ponad 9 dni. W tym czasie zyskaliśmy prawie 600 polubień, a strona zanotowała ponad 4000 (!) odsłon. Ten czas obfitował w wiele pytań, porad i dobrych życzeń. W tym wpisie kilka odniesień do tego, co wydarzyło się od 1. Stycznia.

Już kilka, jeśli nie kilkanaście osób pytało nas o możliwość dołączenia do wyprawy. Po prawdzie nigdy nie uwzględnialiśmy możliwości poszerzenia naszego składu 🙂 Spędzenie 6 czy 7 miesięcy z kimś zupełnie nieznanym mogłoby być ryzykowne. To, co zawsze nas interesuje, to spotkanie gdzieś „w trasie” i wspólne podróżowanie przez kilka/kilkanaście dni. Jeśli planujecie podróż do Ameryki Południowej i/lub Północnej oraz chcielibyście w którymś etapie zjednoczyć siły, prezentujemy ramowy plan wyjazdu. Nie sposób dookreślić się co do dnia, planowane czasy pobytu przedstawiają się następująco:

marzec: Chile, Argentyna
kwiecień: Brazylia, Urugwaj, Paragwaj
maj: Boliwia, Peru
czerwiec: Ekwador, Kolumbia, Wenezuela
lipiec: Jamajka, Kuba
sierpień: Meksyk, USA
wrzesień-październik: USA, Kanada

Usłyszeliśmy również kilka pytań o sponsoring/crowfunding. Szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawialiśmy. Kilka osób totalnie zaskoczyło nas deklaracją, że chętnie by nam do wyjazdu dołożyło 🙂 Dzięki Wam za takie podejście, mamy jednak nadzieję, że uda nam się dopiąć projekt własnymi środkami. Dziwnie byśmy się czuli, gdyby przyszło nam świetnie się bawić na drugim końcu świata za Wasze pieniądze 🙂 To, co chcieliście nam ofiarować, odłóżcie by zacząć składanie na swoją podróż życia!

I jeszcze jedna ważna sprawa – Wasze rady. Naprawdę wdzięczni jesteśmy/będziemy za wszystkie wskazówki, które zawsze będą znaczyć więcej niż suche fakty z przewodników. Jeśli macie doświadczenia z Ameryki Południowej i możecie się z nami podzielić informacjami o tym, co warto zobaczyć, a co lepiej odpuścić, na co uważać i gdzie przygotować się na większe wydatki – będziemy za nie niesłychanie wdzięczni.

OK, nie przedłużamy, cieszcie się niedzielą. Na zakończenie jeszcze to, co wychodzi nam wybitnie – zdjęcie z odległej przeszłości, o którym wszyscy woleliby zapomnieć. Tytuł: „Kiedy Tomek wyglądał jak Gucio, a Justyna była Wodeckim”. Cześć!

IMG_0164

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s